TOP

Pure life

Wczoraj znalazłem w końcu dla siebie odrobinę czasu. Na co dzień praca, uczelnia i inne obowiązki wypełniają dobę w 100 procentach, gdy tymczasem każdy z nas potrzebuje własnej odskoczni. Swego rodzaju zapomnienia o pośpiechu codzienności i znalezienia tej jednej, jedynej chwili tylko dla siebie. Taki czas spędzony sam na sam

Bez ryzyka tkwilibyśmy nadal w epoce kamienia łupanego, ciesząc się nową upolowaną kobietą przyciągniętą do domu za włosy, z nowo wykrzesanej maczugi czy dobrego jadła. Jednym słowem życie bez ryzyka byłoby wiecznie trwającym procesem stagnacji, który nie zaprowadziłby ludzkość do nikąd. Swój pierwszy blog założyłem w okolicach 2003 roku, jednak

Instagram has returned invalid data.

Follow Me!